niedziela, 19 kwietnia 2009

Płot chroni, dzieli czy więzi?



Debata na temat
przestrzeni miejskiej i edukacyjnej

piątek, 24 kwietnia, godz. 17.00
budynek Wydziału Nauk Społecznych
sala S209

Doktoranci Wydziału Nauk Społecznych

Zapraszają
okolicznych mieszkańców, studentów, absolwentów, pracowników Uniwersytetu
oraz wszystkich innych zainteresowanych problemami przestrzeni.

Reforma edukacji

Dnia 22.04.2009 (środa)

o godz. 18:00

w sali nr A310, budynku WNS

odbędzie się

DYSKUSJA

poświęcona

PLANOWANEJ REFORMIE EDUKACJI

serdecznie zapraszamy!

czwartek, 16 kwietnia 2009

Altergodzina o Tygodniu Działań


W związku ze zbliżającym się Tygodniem Działań na rzecz odZYSKania edukacji, Altergodzina - program społecznie zaangażowany w studenckim radiu Luz przy Politechnice Wrocławskiej, poświęcił ostatnio dwie audycje problemom edukacji i problemowi międzynarodowej mobilizacji.

Zapis mp3 z 1. kwietnia
Zapis mp3 z 15. kwietnia

Z ciekawostek, we Wrocławiu budują miasteczko edukacji krytycznej.

środa, 15 kwietnia 2009

Uniwersytet Gdanski - przestrzeń EDUKACYJNA, KOMERCYJNA, czy...?


Uniwersytet Gdański najwyraźniej nie ma nawet wpływu na treść reklam pojawiających się na terenie Kampusu Bałtyckiego. Najbliżej Rektoratu położony billboard reklamuje... Gdańską Wyższą Szkołę Humanistyczną. Ta z kolei, zrywając z logiką, wpisanym w nazwę humanizmem i nie bacząc na subtelne różnice między szkołą a więzieniem, promuje się przy pomocy hasła solidne mury - solidna wiedza! Solidny płot wokół Kampusu przypomina, że tak publiczny uniwersytet jak i prywatna szkoła wyższa raźno zmierzają w kierunku tego samego absurdu.

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

List otwarty w sprawie warunków korzystania z Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego

Do:
Dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego
Pani Grażyna Jaśkowiak


My, użytkownicy Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego, postulujemy wprowadzenie zmian do funkcjonowania biblioteki, w związku z utrudnieniami, z którymi spotykamy się korzystając z niej na co dzień, takimi jak np. niemożność wniesienia do biblioteki torby czy plecaka, a co za tym idzie:

- konieczność wniesienia sprzętu elektronicznego bez odpowiedniego zabezpieczenia, którą to funkcję może jedynie pełnić torba lub plecak;
- konieczność noszenia "luzem" przyniesionych materiałów, zeszytów, długopisów, niezbędnych leków, artykułów higienicznych (chusteczek, podpasek, itp.), karty bibliotecznej, itd., co grozi ich upadkiem, zgubieniem, ogranicza nam ruchy i jest po prostu niewygodne, zwłaszcza podczas przeszukiwania zbiorów bibliotecznych;
- konieczność zakupu nieekologicznej i nietrwałej, plastikowej torby, która w dodatku często nie wytrzymuje ciężaru przyniesionych ze sobą przedmiotów;
- konieczność posiadania pieniędzy i to o określonym nominale (2 zł), żeby móc skorzystać z zasobów bibliotecznych

Rozumiemy konieczność zabezpieczenia zbiorów przed kradzieżą, jednak naszym zdaniem wystarczą do tego bramki przy wejściu. Książki tak czy inaczej mogą być chowane do plecaka, np. w szatni.

Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż biblioteka jest naszym miejscem pracy, której specyfika wymaga wielogodzinnej lektury i nie sprzyja temu ani atmosfera ciągłej kontroli, ani konieczność wielokrotnego schodzenia do szafki, żeby choćby napić się wody. Ze względu na to, że spędzamy w bibliotece często dużo czasu, zależy nam także na możliwości posilenia się, napicia kawy czy wody w przerwie od pracy. Obecnie jest to jedynie możliwe w barku, którego godziny otwarcia są znacznie krótsze niż czas otwarcia samej biblioteki, a ceny zbyt wysokie dla wielu studentów. Alternatywą jest krępujące jedzenie w holu, przy stolikach, których jest niewiele, lub na stojąco, przy szafce. Postulujemy więc zorganizowanie w jednej z sal na parterze jadalni - miejsca wyposażonego w stoliki, krzesła, automat do kawy, lodówkę oraz dystrybutor wody mineralnej, w którym to miejscu moglibyśmy spożyć przyniesiony prowiant.

Uważamy też za bezzasadny zakaz wnoszenia do czytelni napojów. Jesteśmy odpowiedzialni i tak jak dbamy o książki, które wypożyczymy czy o własne woluminy, tak też dbać będziemy o książki czytelniane. Popijanie wody w czasie pracy wpływa korzystnie na myślenie. W sytuacji, gdy temperatura w czytelni przekracza często 26°C jest to warunek konieczny przebywania w niej. Natomiast dla osób pracujących głosem, często z bólem gardła, ważna jest możliwość popijania ciepłych napojów. Prosimy również o zbadanie, czy biblioteczne oświetlenie, klimatyzacja lub inne czynniki nie powodują pieczenia i łzawienia oczu, na co skarżą się zarówno użytkownicy, jak i pracownicy biblioteki.

Dodatkowo chcielibyśmy wyrazić zadowolenie ze zmiany krzeseł w czytelni czasopism na wygodne fotele, wpływa to pozytywnie na komfort korzystania z tego miejsca. Większość studentów jest jednak wciąż zmuszona do siedzenia godzinami na niewygodnych krzesłach w czytelni i bylibyśmy bardzo wdzięczni, gdyby w miejscu tym można było wybrać między siedzeniem na krześle przy stoliku, a siedzeniem z książką w wygodnym fotelu. Na pewno zwiększyłoby to liczbę osób korzystających z czytelni.

Tych z nas, którzy mimo wszystko wolą czytać w domu, ucieszyłoby również umożliwienie im korzystania z ksera za cenę porównywalną z cenami np. na wydziale matematyczno-fizycznym oraz przez cały czas otwarcia biblioteki.

Liczymy, że przychylnie odniesie się Pani do naszego wniosku. Wszystkim nam zależy bowiem na tym samym - na jak najsprawniejszym funkcjonowaniu biblioteki i jak największym komforcie korzystania z niej. Zmiany, które sprawiłyby, że w miejscu tym chciałoby się spędzać czas i że byłoby ono po prostu "miłe" na pewno miałyby korzystny wpływ także na stan pomorskiej nauki.

Z poważaniem,
Otwarty Komitet Uwalniania Przestrzeni Édukacyjnych

środa, 1 kwietnia 2009

Spotkanie w Rektoracie UG

Dzisiaj na zaproszenie Pani Prorektor ds. Kształcenia Uniwersytetu Gdańskiego odbyło się w Rektoracie spotkanie studentów i doktorantów z Rektorem oraz Prorektorami. Tematem spotkania były sprawy związane z Kampusem Bałtyckim. Na zaproszenie odpowiedzieli także członkowie OKUPÉ. Zaczęło się od rozmów o płocie, a następnie poruszaliśmy cały szereg problemów, na jakie społeczność akademicka napotyka na Uniwersytecie. Wśród wymienionych znalazły się:

  • problem braku furtek w kierunku ulicy Bażyńskiego, braku przejść dla pieszych i dominacji samochodów w ruchu na Kampusie, związanej między innymi z brakiem miejsc parkingowych, niechęcią kierowców do płacenia 2 zł, parkowaniem w miejscach niedozwolonych (wynik: prawdopodobnie niedługo staną na kampusie znaki zakazujące parkowania w takich miejscach, a samochody będą odholowywane)

  • problem dostępu do budynków uniwersyteckich w godzinach wieczornych;

  • problem udowodnionej badaniami dyskryminacji ze względu na płeć wraz z wnioskiem o powołanie pełnomocniczki/pełnomocnika ds. równości. Problem ten spotkał się z dużym zrozumieniem władz uniwersyteckich i rozmowa nad nim będzie kontynuowana.

  • problemy z organizowaniem konferencji, spotkań i seminariów na uniwersytecie ze względu na dużą biurokrację i konieczność zebrania kilku pozwoleń, żeby móc skorzystać z sal (okazuje się jednak, że niewiele się zmieni, choć jest już decyzja, żeby koła naukowe mogły wynajmować sale za darmo);

  • z tym związany był też problem ograniczania inicjatyw wspierających życie studenckie, takich jak zabieranie sal pracowni sitodruku (wynik: zdziwienie władz);

  • problemy z korzystaniem z Biblioteki Głównej, do której studenci nie mogą wnosić toreb, mimo rozbudowanego ponad miarę systemu kontroli; z zastrzeżeniem, że regulamin korzystania z biblioteki jest wybiórczo stosowany, np. w odniesieniu do pracowników UG, których część reguł w praktyce nie dotyczy (wynik: będzie spotkanie z p. dyrektor biblioteki);

  • problem patroli straży uniwersyteckiej w korytarzach akademików (wszelkie naruszenia prywatności należy zgłaszać), choć ze zrozumieniem przyjmujemy interwencje na wezwanie;

  • problem naruszania autonomii uniwersytetu w kontekście ewentualnych pozwoleń J.M. Rektora na wejście policji na teren Kampusu;

  • z tego z kolei wynikł problem jakiegoś nowego, planowanego, uniwersyteckiego systemu kontroli internautów, którego szczegóły zostaną wyjaśnione na kolejnych spotkaniach.

Ważnym, nie rozwiązanym jednak wciąż problemem był brak „społecznych konsultacji”, które poprzedzałyby inwestycje. Dowiedzieliśmy się, że nie jest to możliwe na etapie przetargu w ramach zamówień publicznych. Jedyne co można na etapie przetargu zrobić, to wprowadzić przedstawicieli studentów do komisji. Informacje z komisji nie mogą być jednak upubliczniane, bo grozi to zaskarżeniem wyników przetargu.

Wszyscy zgodzili się, że spotkania są potrzebne, a ich regularne organizowanie będzie pomocne w rozwiązywaniu nagromadzonych problemów. Następne najprawdopodobniej 22 kwietnia.

Z ciekawostek - dowiedzieliśmy się, że powstaną 2 nowe domy studenckie. Jeden na kampusie, a drugi w Sopocie. W tym na Kampusie będzie nawet przedszkole! Okazało się też, że zamieszanie budowlane przed budynkiem biblioteki ma na celu przygotowanie miejsca na pomnik Mrągowiusza i że kiedyś już to ogłaszano.