piątek, 4 grudnia 2009

Do:
Minister nauki i szkolnictwa wyższego
Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Petycja ta powstała w związku z niezdrową rywalizacją między profesorami a księgowymi o przyszłość studentów.

Rektorzy zaprezentowali (KRASP, dnia 2.12.2009) tendencyjną i krótkowzroczną strategię rozwoju edukacji wyższej w oparciu o zadłużanie studentów. Ten desperacki krok można rozumieć tylko jako wyraz bezradności przemysłu edukacyjnego w obliczu sukcesu jakim okazał się bum edukacyjny. Księgowi sprzedali rządowi polskiemu dla studentów skrojoną strategię, która również opiera się na odebraniu młodym ludziom wolnej od długów przyszłości.

Rozumiemy, że rząd nie jest w stanie napisać strategii w porozumieniu z ludźmi, których reprezentuje. Nie rozumiemy jednak dlaczego nie pyta społeczeństwa wiedzy, które rzekomo tworzy się przez bum edukacyjny. Zamiast tego kupuje się przeterminowane produkty od korporacyjnych księgowych zdyskredytowanych przez kryzys tak, że nawet giełdy nie ufają ich opiniom.


Dlatego domagamy się:
1. Płacy za pracę wszystkich studentów na uniwersytetach
2. Subsydiowanych kredytów dla rektorów wyższych uczelni


Jednocześnie przypominamy, że studenci są zaniedbanymi pracownikami wyższych uczelni. Mamy w przemyśle edukacyjnym do czynienia z dobrowolnością relacji między studentem a uczelnią (nikt nikogo do studiowania nie zmusza) i mamy do czynienia z odpłatnością (w formie stypendiów w zależności od jakości wykonanej pracy oraz w formie niepieniężnej w postacie tytułu naukowego). Szczególnie wiele uwagi społeczność akademicka poświęca problemowi osobistego świadczenia pracy - plagiatem nazywając wszystko to, co nie pochodzi z pracy rąk studentów. Egzaminy przypominają o tym, że miejsce i czas pracy studenta są ściśle określone. Wymaga się też od studentów staranności (metodologia!), a także podporządkowania wykładowcom daleko wykraczającego poza problematykę bezpieczeństwa i higieny pracy! A są to cechy stosunku pracy określone w Kodeksie Pracy.

Nie widzimy powodów, dla których tworzący i przetwarzający wiedzę studenci mają być dodatkowo obciążani kosztami marnotrawienia owoców ich pracy przez wyższe uczelnie. Działaniem na szkodę uczelni i społeczeństwa jest zaniechanie publikowania prac studentów. Marnotrawstwem, zmuszanie ich do rozwiązywania rozwiązanych w poprzednim semestrze problemów.

Wierzymy, że kredyty ułatwią uczelniom zebranie owoców pracy tysięcy robotników, którzy zaufali propagandzie i uwierzyli, że udział w produkcji wiedzy zmieni ich życia na lepsze. Jesteśmy zdania, że kredyty dla rektorów mają prawo być subsydiowane dzięki podatkom z naszej konsumpcji. W interesie nas wszystkich jest, by te największe, regionalne fabryki wiedzy, na których czele stanęli profesorowie, podwyższały jakość życia w kraju.

Z wyrazami solidarności
studenci, doktoranci i pracownicy
z Otwartego Komitetu Uwalniania Przestrzeni Édukacyjnych

Podpisać można ją TU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz